Split

Drugie, co do wielkości, miasto Chorwacji.
Około 180tys. mieszkańców, z czego 20% wyznaje złotą zasadę:
„praca nie zając, a zimna kawa jest niedobra” :). Po mieście
oprowadzał nas przewodnik, którego tak dobrze się słuchało,
że czasami zapominałem o tym, że mam aparat. W każdym razie
kilka zdjęć cyknąłem.

Krótki opis 😉 :
Split słynie z pozostałości po wielkim pałacu cesarza rzymskiego
Dioklecjana (Gaius Aurelius Valerius Diocletianus
). Pomyślał on sobie:
„jako, że niedługo abdykuję, wybuduję sobie dużą willę, taką na kilka
tysięcy metrów kwadratowych”. Oczywiście dopiął swego,
przeprowadzając się do willi w roku 305. Pałac ostatecznie mieścił się
w wymiarach: 214 x 175m. Połowa należała do niego, jego żony i córki,
a druga do wojska, mającego za zadanie ochronę dobytku oraz
właścicieli rzecz jasna.
Dioklecjan był dobrym władcą, panowała u niego demokracja.
Każdy miał wybór: albo ze wszystkim się zgadzasz i możesz być spokojny,
albo się nie zgadasz i przechodzisz do zaświatów.
Jako, że woda wokół pałacu była słona, a ludzie w tamtych czasach
nie umieli za bardzo się tej soli pozbyć, zlecił wybudowanie rurociągu,
który mu słodką wodę do chałupy doprowadzi. Rurociąg liczył sobie 17km.
Co kilometr opadał o 1m, by woda spokojnie sobie dopłynęła.

Co do samego Splitu, podobnie jak i Trogir miał burzliwą historię.
Dopiero od
roku 1991 należy do niepodległej Chorwacji. Na przełomie
wieków panowali tam:
Grecy, Rzymianie, Cesarstwo Bizantyjskie, Węgrzy, Wenecjanie, Austro-Węgrzy, Królestwa Serbów, Chorwatów i Słoweńców, Jugosłowianie, Włosi.
Dziś jest to miasto z przemysłem stoczniowym, chemicznym, spożywczym
i turystycznym. Jak już jesteśmy przy przemyśle spożywczym,
cała Chorwacja słynie z win oraz piwa. Także serów, oliw, lodów itd.,
ale to już mniej istotne ;).
Praktycznie na każdym rogu widać „wojnę” między dwoma markami
piwa: Karlovačko oraz Ožujsko. Ja powiem tak: obydwa są dobre, z lekką
nutką dekadencji, ale tak czy siak, najlepiej smakują na miejscu,
gdy popijając je, oglądamy zachód słońca nad Adriatykiem.

2 thoughts on “Split

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *