Sigma 18-35 F/1,8

Do rodziny obiektywów dołączyła kolejna sztuka, Sigma 18-35 F/1,8.
Zarówno użytkownicy, jak i testerzy wychwalają go pod niebiosa.
Jak jest w rzeczywistości ?
Przede wszystkim już sama budowa „mówi” nam, że jest to typowy
„japończyk”. Solidna, ciężka konstrukcja, wykonana z materiałów
innych niż plastik ;). Cichy autofocus to kolejna jego zaleta.
Najważniejsze są jednak zdjęcia.
Niestety kupując nowy obiektyw praktycznie zawsze musimy wysłać
go na kalibrację i nie inaczej jest w tym przypadku.
Wiele zdjęć jest przestrzelonych. Występuje na nich zarówno front
focus, jak i back focus. Jednak gdy już trafi jego obrazek jest po prostu
piękny. Strach pomyśleć co będzie po kalibracji :).

Teraz tylko czekać prawie dwa tygodnie aż panowie skalibrują obiektyw…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *