Praga – dzień pierwszy

Do Pragi dotarliśmy przed 7 rano, zostawiliśmy bagaże w hotelu i spontanicznie ruszyliśmy na miasto.
Chociaż pogoda nie dopisywała na początku, udało się nam zobaczyć m.in. Most Karola oraz Zamek na Hradczanach.

Szczególnie ujął mnie teren zamku, na którym znajduje się Katedra Świętych Wita, Wacława i Wojciecha – siedziba arcybiskupów praskich i prymasa czeskiego.
Wielka i imponująca konstrukcja, którą zaczęto budować w 1344 roku. Całość stworzona z kamienia w stylu gotyckim,
co widać na pierwszy rzut oka ;).
Wewnątrz południowej wieży znajduje się aż siedem dzwonów (najcięższy 13,5 tony). Uruchamiane są tradycyjną metodą,
a największy z nich brzmi podobnie do krakowskiego dzwonu Zygmunta.
Oprócz katedry są też pałace, muzeum, Złota Uliczka oraz mroczne więzienie, w którym ciarki przechodzą po plecach.

Wypada napisać kilka ciekawostek o Moście Karola. Budowę rozpoczęto w 1357 roku, a w celu umocnienia konstrukcji do zaprawy dodano białka jajek. Jest to największy most kamienny świata o tej długości przęseł, a jego długość to 516m. Na moście stoi wiele posągów świętych oraz rzeźb.
Konstrukcja kilka razy ucierpiała, m.in. podczas powodzi w 1890 roku. Również w 2002 roku istniało zagrożenie uszkodzenia mostu podczas powodzi.

Co do samego miasta, zastanawiało mnie jak te wszystkie zabytki się zachowały i przetrwały np. drugą wojnę światową. Okazuje się, że podczas okupacji ogłoszono utworzenie Protektoratu Czech i Moraw, dzięki czemu większość Pragi ocalała od zniszczeń. Z całą pewnością przekłada się to na piękno Pragi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *