Postojna Jaskinia – Słowenia

Dzisiaj coś, co jeżeli chodzi o przyrodę, urzekło mnie najbardziej.
Zacznę jednak od spraw technicznych :). W jaskini nie można było
używać lamp błyskowych, a było dość mrocznie. Spowodowało to,
że musiałem ustawić duże ISO (czyli większy proszek na zdjęciach),
oraz dość długo stać na bezdechu, by zdjęcie wyszło nieporuszone.
1/60s, to wbrew pozorom, długi czas. Do tego tłum nacierający za
plecami i urządzonko, które trzeba było trzymać przy uchu, by czegoś
się o jaskini dowiedzieć. To wszystko spowodowało, że sporo zdjęć
powędrowało do kosza, co nie znaczy jednak, że żadne nie wyszło.

Co do samej jaskini, poezja. Przebycie 5,5km trasy zajmuje niespełna
1,5h. To dlatego, że na miejsce docelowe jedzie się kolejką elektryczną.
Sam przejazd jest już ciekawym przeżyciem. Wychylając się za bardzo
można się oskalpować, a kapiąca woda ze skał, czy 10 stopniowy chłód,
sprawiają, że jest… zimno ;). Główny szlak, pokonywany pieszo, mierzy
około 1,7km. Wędrujemy przez liczne sale (białą, czerwoną,
makaronową itd.), co chwila napotykając stalaktyty, stalagmity, czy
tworzące się najdłużej, stalagmaty.
W tych niesprzyjających warunkach żyje jedno stworzenie, tzw. ludzka
rybka. Jest to bezoki płaz, o którym możecie poczytać tutaj.

To by było słowem wstępu. Czas na zdjęcia.

Jeśli chcecie zobaczyć zdjęcia w dużej rozdzielczości, zapraszam tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *